Morski sen

2008-05-18 20:15:29

Buszowalam dzis we wlasnym blogowym archiwum i nagle natknelam sie na notke sprzed...6 lat..

Nad morzem...

Pewnego dnia obudze sie szczesliwa i zatrzasne drzwi do przeszlosci.
Bede wiedziala ze jest juz dobrze i nikt nigdy nie bedzie chcial ich otworzyc.
Pewnego zwyklego dnia zjem jak codzien sniadanie i pojde do pracy.W poludnie zadzwieczy komorka.Dostane smsa.
Nacisne OK.
I zacznie sie nowy film...
Tylko kiedy przyplynie ten dzien i fale zycia wyrzuca go na brzeg?
Ile jeszcze dni i porankow wyrzuci ocean na piasek zanim trafie na ten wlasciwy?
***
Snil mi sie jacht ktorym plynelam po morzu.Wynurzyl sie nagle z sennej mgly.Bylam tam z toba.Na morzu spokojnym, niebieskim i cieplym.
Tylko jak cie odnalezc?


Rzeczywiscie dawno,dawno temu mialam taki sen. Dzis juz wiem z kim bylam na tym morzu...I dopiero dzis zrozumialam przeslanie tego snu. Chyba znalazlam swoja druga polowke, najpierw w oceanie megabajtow a potem oddalam go na troche oceanowi wlasciwemu. Boje sie troche Jego powrotu ale juz nie moge sie doczekac. To jeszcze dwa tygodnie i ... jak mowia moi znajomi wszystko sie okaze. Ja mam inne zdanie - przeciez ja juz sie w nim zakochalam, gdyby tak nie bylo nie czekalabym na Niego 3 miesiace. Jak nigdy dotad czuje ze bedzie dobrze i ze to wlasnie to COS. I ze to Jego szukalam cale zycie...

skomentuj (2)
Strona g³ówna