Buszowalam dzis we wlasnym blogowym archiwum i nagle natknelam sie na notke sprzed...6 lat..
Pewnego dnia obudze sie szczesliwa i zatrzasne drzwi do przeszlosci.
Bede wiedziala ze jest juz dobrze i nikt nigdy nie bedzie chcial ich otworzyc.
Pewnego zwyklego dnia zjem jak codzien sniadanie i pojde do pracy.W poludnie zadzwieczy komorka.Dostane smsa.
Nacisne OK.
I zacznie sie nowy film...
Tylko kiedy przyplynie ten dzien i fale zycia wyrzuca go na brzeg?
Ile jeszcze dni i porankow wyrzuci ocean na piasek zanim trafie na ten wlasciwy?
***
Snil mi sie jacht ktorym plynelam po morzu.Wynurzyl sie nagle z sennej mgly.Bylam tam z toba.Na morzu spokojnym, niebieskim i cieplym.
Tylko jak cie odnalezc?
Rzeczywiscie dawno,dawno temu mialam taki sen. Dzis juz wiem z kim bylam na tym morzu...I dopiero dzis zrozumialam przeslanie tego snu. Chyba znalazlam swoja druga polowke, najpierw w oceanie megabajtow a potem oddalam go na troche oceanowi wlasciwemu. Boje sie troche Jego powrotu ale juz nie moge sie doczekac. To jeszcze dwa tygodnie i ... jak mowia moi znajomi wszystko sie okaze. Ja mam inne zdanie - przeciez ja juz sie w nim zakochalam, gdyby tak nie bylo nie czekalabym na Niego 3 miesiace. Jak nigdy dotad czuje ze bedzie dobrze i ze to wlasnie to COS. I ze to Jego szukalam cale zycie...
Mój blog zamiera kiedy jestem szczęsliwa i ożywa gdy tęsknię.Nie dzielę się z wami radością,ona jest tylko moja. Dzielę się z wami moim smutkiem i tęsknotą.
Dziś mój smutek ma slodko-gorzki smak, jak sernik do ktorego rozstrzepana kucharka zapomniala dodac cukru.
Gdzies tysiace kilometrow stad jest jakas mala czesc mnie,stracilam ja kilka tygodni temu.
Zabral ja kolejny czarodziej ktory probowal stopic lod na moim sercu a potem musial wyruszyc na koniec swiata.
Udalo mu sie chyba z tym lodem...
A ja zostalam tutaj tak jak przez wieki mezczyzni zostawiali swoje kobiety... I cholernie mi sie nie podoba ze: meska rzecz byc daleko a kobieca wiernie czekac.
I teraz o o tym czekaniu bede pisac ...
Tesknota siedzi we mnie, nie potrafie jej wydrapac... stary sms uwieziony w komorce , wiem ze go przeczytales ..tak chcialam zebys zapomnial, zebys nie myslal,zebys sie obrazil i uciekl z mojego zycia i nigdy nie wrocil.
I tak samo mocno chce zebys sprobowal zawalczyc, wrocic i powiedziec ze to byla milosc i ze czekales na mnie 30 lat...
Tak jak mowiles mi to 4 miesiace temu...
Nie wiem co on mial w sobie takiego ze nie potrafie o nim zapomniec...
Marcin...moj Marcin...Moje marzenie... moja glupia miłość od pierwszego wejrzenia i pierwszego pocałunku chwile potem...
Nie musisz być bogaty żeby mieć wszystko,nie musisz być biedny żeby nie mieć nic...
Ja mam bardzo niewiele...
Tesknie za nim... tak samo jak miesiac temu i dwa. Nie dzwonie nie pisze cisza cisza cisza jakbym nigdy nie istniala dla niego a on dla mnie. Za oknem maj moj ulubiony miesiac, dlugie cieple wieczory przesiakniete tesknota nie wiadomo za czym... Spotykam sie z innymi widze w nich wartosciowych i przystojnych mezczyzn i nie potrafie odnalezc w sobie odrobiny tego wzruszenia ktory on we mnie budzil. Ile czasu jeszcze potrzeba aby pojawil sie w sercu przycisk RESET...I czy wogole tego chce...
W sobote wieczorem z daleka na ulicy zobaczylam kogos bardzo podobnego do niego i choc wiedzialam ze to nie moze byc on to musialam podejsc do niego blizej i to sprawdzic.
Bardziej chcialabym spojrzec znowu w jego niebieskie oczy niz przezyc szalona noc.
Kobiety to jednak glupie sa i stad ta cala glupia milosc...
Byłam w szkole, jezdzilam na rowerze, motylek wkrecił mi się w szprychy a potem pojechałam do babci, posluchałam marudzenia o chorobach i NFZ-cie a wieczorem... znalazlam sie w ramionach Wy juz wiecie kogo i ..kochałam sie na kredensie. Zycie jest tak zaskakujace ze zaden rezyser nie kupilby tego scenariusza
Zdziwienie nadal mnie trzyma i nie potrafie juz sama okreslic czy to zdarzylo sie naprawde czy tylko bylo snem...
Ktos: Czy lubisz sie marcowac jak to wszystkie kotki maja w zwyczaju?
Ja (na odczepnego) : Marcuj sie sam! W piwnicy!
Ktos: Ja nie musze w piwnicy - mam mieszkanie wlasnosciowe
Chyba napisze parodie "samotnosci w sieci"... Materialow mam juz sporo hihi